Zapraszam do działu Galeria

             Grupa Rowerowa HEROSI

Etap XII dnia 28.05.16 godzina 12.00- 75.00 km
Trasa: Osięciny- Bytoń – Piotrków Kuj- Rzeczyca- Piotrków Kuj- Wójcin- Tomisławice- Kryszkowice- Galczyce- Krogulec- Orle- Topólka- Osięciny.

 Trasa: Osięciny- Bytoń – Piotrków Kuj- Rzeczyca- Piotrków Kuj- Wójcin- Tomisławice- Kryszkowice- Galczyce- Krogulec- Orle- Topólka- Osięciny.

  1. Janusz Rolewski

  2. Marian Ziółkowski

  3. Stanisław Puchalski

Tego wyjazdu miało nie być gdyż na środowym spotkaniu z różnych to względów nie było chętnych. Jednakże gdy odezwał się do mnie Stanisław i oświadczył, że ma sobotę wolną i chciałby ruszyć w teren nie mogłem odmówić a do nas dołączył Marian i tak w trójkę ruszyliśmy w teren. Trasę obmyśliłem już wcześniej, którą zrealizowaliśmy w całości. Trzech muszkieterów grupy „HEROSÓW” o godzinie 12.00 kieruje się w kierunku Piotrkowa Kujawskiego gdzie odbywa się Ogólnopolski Turniej Tańca Nowoczesnego. Dlatego też nie mogliśmy pominąć tej imprezy i wjeżdżamy na teren Zespołu Szkół w Piotrkowie Kuj, gdzie parkowały faktycznie pojazdy z rejestracjami z całej Polski.

Po wejściu na salę Stanisław i Marian chcieli wziąć udział w tym konkursie ale tylko dzięki ochronie nie zawstydzili biorących udział w tym turnieju uczestników.  Dlatego też nie ryzykując wystąpienia na parkiecie przez Mariana i Stanisława nie mówiąc już o mnie ruszamy szybko w dalszą drogę. Koledzy nie wiedzą jaki kierunek obierzemy z Piotrkowa Kuj, a obieram kierunek Rzeczyca w której to miejscowości jeszcze nie byliśmy podczas wyjazdów teren. W Rzeczycy zatrzymujemy się na chwilę w jednym z największych zakładów w Polsce przetwórstwa warzyw gdzie pracuje mój brat Dariusz. Krótka rozmowa i wyjazd powrotny w kierunku Piotrkowa Kuj. gdzie na ulicy Poznańskiej chcemy skosztować pizzy ale okazuje się, że potrawę tego rodzaju mogą nam przygotować około w pół godziny co dla nas jest czasem kosmicznym, dlatego też ruszamy w dalszą drogę posilając się w inny szybki sposób na Rynku w Piotrkowie. Po tym kierujemy się w stronę województwa wielkopolskiego tj. Wójcin, Tomisławice i dalej, gdzie po trasie Marian zakłopotany pyta się mnie czy dzisiaj wrócimy do domu bo jak na razie oddalamy się zamiast przybliżać. Wkrótce jednakże okazuje się, że kierujemy się w stronę Krzyszkowic a następnie Galczyc gdzie podziwialiśmy krajobraz księżycowy pozostający po kopalni odkrywkowej węgla brunatnego.

W m. Borek chwila postoju i kierujemy się w kierunku Topólki a następnie Osięcin, a na niebie widać już ciemne chmury, które ścigają nas już od Krzyszkowic, przez cały czas liczyliśmy, że dojedziemy na sucho do mety. Niestety w m. Sadłużek przerywamy jazdę ze względu na ulewny deszcz, i po krótkim postoju ruszamy dalej. Przed Powałkowicami powtórka z rozrywki  gdyż łapie nas ulewa, dlatego też chowamy się na przystanku aby przeczekać padający ulewny deszcz. Na zachodnim niebie pokazuje się słoneczko dlatego też start w dalszą drogę i tutaj znowu zaskoczenie gdyż świeci piękne słońce ale i też rozpoczął się lekki opad deszczyku, który doprowadził nas aż do końca etapu. Do Osięcin przybyliśmy pięknie zmoknięci ale super odkurzeni po przejechaniu 75 km. Ta trójka przeszła chrzest bojowy na mokro w tym sezonie a pozostałych z pewnością jeszcze to czeka. Cała trójka uznała wyjazd za super udany, trasa ciekawa, a trójka wspaniałych kolarzy pokazała swój kunszt kolarski, tym bardziej, że Marian tego dnia oddawał krew jako honorowy dawca krwi co świadczy dobrze o jego charakterze tj. pomocy bliźnim.

Do zobaczenia w środę godzina tradycyjnie 17.00.

 

                                                                                        Janusz Rolewski

 

                                                                                


Dodaj komentarz, wszystkich (0):

  

, aktualnie gości online