Zapraszam do działu Galeria

             Grupa Rowerowa HEROSI

Etap II- 102.00 km.- Kujawsko-Pomorskie na rowery
Trasa: Osięciny- Bachórka- Brześć Kujawski- Włocławek- ul.Płocka- Wieniec- Osięciny Skład drużyny:

 Trasa: Osięciny- Bachórka- Brześć Kujawski- Włocławek- ul.Płocka- Wieniec- Osięciny

Skład drużyny:

  1. Janusz Rolewski

  2. Jacek Dziubich

  3. Antoni Hoziak

Z różnych względów osobistych więcej zawodników nie mogło udać się na Rajd Rowerowy organizowany przez Marszałka Województwa pod hasłem Kujawsko-Pomorskie na rowery. Start i meta tego rajdu znajdowała się na przystani żeglarskiej we Włocławku przy ulicy Płockiej. Tym razem ekipę „Herosów” reprezentowali seniorzy-weterani, którzy godnie reprezentowali naszą grupę. Nasza grupa jest już znana w województwie co potwierdzało się podczas zbiórki na starcie, gdyż było dużo chętnych którzy nawiązywali z nami kontakty i byli ciekawi na temat naszej organizacji  wyjazdów.

      Godzina 8.00 zgodnie z ustaleniami na starcie w Osięcinach stawiło się dwóch a trzeci zawodnik tj. Antoni dołączył na trasie dojazdu do Włocławka.

Na starcie rajdu we Włocławku na ul. Płockiej zebrało się kilkaset rowerzystów. Po otrzymaniu pakietów startowych tj. koszulki, naklejki i numeru startowego oraz ukształtowaniu się peletonu ruszamy w drogę. Pilotem rajdu tym razem był pracownik Gostyńsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego. Z  uwagi na wyjątkowość trasy należało się trzymać peletonu gdyż odłączenie się od grupy groziło zagubieniem się w leśnej kniei i przeuroczych ostępach tego parku, a dziki tylko na takich maruderów  czekały, dlatego też przez cały czas poruszaliśmy się w czołówce gdyż jak mówi przysłowie „bo ostatnich gryzą psy” a tym razem mogło by być, że dziki.  Podkreślić jednakże muszę , że pokonana trasa nie należała do łatwych, a stwierdzić wypada nawet, że była to najtrudniejsza trasa jaką dotychczas pokonywaliśmy w tego rodzaju wyjazdach. Były odcinki dróg asfaltowych, szutrowych, żużlowych, betonowych z trylinki i wielkich płyt betonowych typu jumbo, a przede wszystkim piaszczystych kiedy to rowery należało prowadzić. Tym bardziej, że skład peletonu to osoby w różnym wieku od dzieci do osób w słusznym już wieku.

Pomimo różnych trudności rajd należy uznać za bardzo udany, atmosfera wspaniała , jak się okazało niektóre utyskiwania uczestników na trasie poszły w zapomnienie już na mecie i wszyscy mówili do kolejnego spotkania.

Na mecie zostaliśmy przywitani napojami i kiełbaską z ogniska a także wręczono każdemu kto ukończył rajd pamiątkowy medal.

Po lekkim posiłku powrót do domu , bardzo równym tempem i godzinie 16.00 już w Osięcinach. Do tych 102.00 km muszę dodać Antoniemu jeszcze 20.00 km  dojazdu co daje mu 122.00 km przejechane tego dnia.

      Podkreślić muszę, że na początku sezony seniorzy grupy zaliczyli w dobrej kondycji pierwszą setkę i oby tak dalej, gdyż zmęczenia na mecie w Osięcinach nie było po nich widać.

Do zobaczenia w środę godzina 17.00

 

                                                                                           Janusz Rolewski

 

 

 

 


Dodaj komentarz, wszystkich (0):

  

, aktualnie gości online