Zapraszam do działu Galeria

             Grupa Rowerowa HEROSI

Etap XLI /41/ dnia 17.09.14r. godzina 16.00- 50.00 km.
Środa godzina 16.00 oczekuję na przyjazd ekipy która stawia się w składzie:

                       Środa godzina 16.00 oczekuję na przyjazd ekipy która stawia się w składzie:

  1. Janusz Rolewski

  2. Anna Krzewińska

  3. Grażyna Wilińska

  4. Krystyna Rębiałkowska

  5. Jacek Dziubich

  6. Andrzej Pilak

                        Trasa: Osięciny- Świerczynek- Iłowo- Topólka- Orle- Bycz- Kozy- Lubsin- Świesz- Bytoń- Osięciny.

Krótka informacja na starcie o dzisiejszej trasie wyjazdu po czym następuje start w kierunku Krzyżówek a następnie Bycza, który był tym razem celem naszego wyjazdu. Wyjazd był bardzo ciekawy z prostego powodu, że trasę tę już w przeszłości pokonywaliśmy jednakże w odwrotnym kierunku. Okazuje się, że trasa jaką pokonywaliśmy dzisiaj jest przyjemniejsza niż w odwrotnym kierunku i bardzo dobrze się jechało.

Teren urozmaicony zjazdami i podjazdami, spokojny bo praktycznie bez samochodów, cisza i spokój, lasy po trasie. Ekipa chciała w Byczu ruszyć na grzyby , jednakże z uwagi na ograniczony czas nie zatrzymałem „kolumny” aby dojechać na czas do Osięcin. Po załatwieniu planowanych spraw przez Jacka w Byczu ruszyliśmy w drogę powrotną.

Trasę do Bycza i z powrotem pokonywaliśmy w czwórkę: Janusz, Anka, Jacek i Andrzej a dziewczyny Krysia i Grażyna obrały inną ze względu na wiele własnych spraw do załatwienia, jednakże na mecie jak zawsze spotkaliśmy się w pełnym składzie.

Pogoda na całej trasie wspaniała jednakże w drodze powrotnej jak zawsze o tej porze roku powietrze bardzo ostre dlatego też należy wozić odzież niezbędną na jesienną porę roku.

Anka na starcie oświadczyła, że dokonała zakupu zapasowego łańcucha nauczona złym doświadczeniem Anety z soboty kiedy to zerwał się jej łańcuch na trasie, a Aneta dokonała kompleksowego, przeglądu swojego stalowego rumaka i liczy na to, że już w przyszłości nic takiego niespodziewanego jej nie spotka i oby tak było czego sobie wszyscy życzymy.

Podsumowując bardzo miły wypad, pogoda dopisała humory także, oby tak dalej do samego końca sezonu, który będzie trwał tym razem do grudnia gdyż takie mam zamiary.

Następny wyjazd w niedzielę tj. 21.09.14 godzina 14.00 na święto ziemniaka i śliwki w Klonowie. Kłonowo traktuję jako bazę wypadową w teren aby pokręcić trochę a nie tylko imprezować dlatego też Zapraszam jeszcze raz na godzinę 14.00 w niedzielę.

 

                                                                                                 Janusz Rolewski

Dodaj komentarz, wszystkich (0):

  

, aktualnie gości online