Zapraszam do działu Galeria

             Grupa Rowerowa HEROSI

Etap XXVII dnia 29.07.14r. godzina 17.00- 38.00 km
Po kilkudniowej przerwie z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych nie udał się wyjazd w środę a także w sobotę do Ciechocinka

Po kilkudniowej przerwie z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych nie udał się wyjazd w środę a także w sobotę do Ciechocinka, tym razem pogoda dopisała i na start przybyli:

  1. Janusz Rolewski

  2. Anna Krzewińska

  3. Aneta Ziółkowska

  4. Krystyna Rębiałkowska

  5. Grażyna Wilińska

  6. Marian Ziółkowski

Trasa: Osięciny- Pilichowo- Szalonki- Nagórki- Bodzanowo- Krzywosądz- Morawy- Kolonia Bodzanowska- Bilno- Kościelna Wieś- Osięciny.

     Trasa którą przebyliśmy nie była nową gdyż w przeszłości już ja pokonywaliśmy jedynie różniła się tym, że jechaliśmy w odwrotnym kierunku jak wcześniej to bywało.

Na wstępie etapu okazało się, że będzie to wyjazd o tematyce poszukiwawczo-gospodarczej gdyż Marian i Krysia mieli konkretne cele tego wyjazdu co oświadczyli już podczas jazdy.

Z uwagi na wysoką temperaturę otoczenia pierwszy „popas” nastąpił w miejscowości Bodzanowo w parku które to miejsce tubylcy nazywają busz. Tutaj w buszu uzupełnienie płynów, które zdążyły się już zagotować po przejechaniu 12km. Następny krótki skok do Krzywosądzy gdzie z założenia mieliśmy napić się schłodzonych napoi w miejscowym barze jednakże tutaj wielkie zaskoczenie gdyż lokal ten był w tym dniu nieczynny. Teraz udajemy się do miejscowości Smarglin gdzie w Marianie odzywa się duch dawnej jego profesji i rozpoczyna poszukiwania swojego kolegi z dawnej pracy. Okazuje się, że to nie takie proste gdyż w miejscowości jest tyle skrzyżowań i uliczek co w Warszawie co nie doprowadziło bez mała do zagubienia kolegi Mariana w tym gąszczu domów i uliczek. Tylko dzięki dziewczynom do tego nie doszło gdyż obstawiały wszystkie uliczki w tej miejscowości do których Marian mógł wracać i czynić dalsze poszukiwania a jak się później okazało bardzo skutecznie gdyż ustalił wreszcie miejsce pobytu kolegi a nawet nawiązał z nim kontakt telefoniczny o co mu od początku chodziło. Po zakończeniu poszukiwań droga powrotna a w Krzywosądzy okazało się, że Krysia postawiła sobie za cel odwiedzenie rodziny w miejscowości Kolonia Bodzanowska dlatego też tam się udajemy. Krysia załatwia tutaj swoje sprawy po czym ruszamy do Osięcin. W m. Bełszewo łapie nas ulewny deszcz tak , że wszyscy zostają zmoczenie do suchej nitki, należy dodać że deszczyk był bardzo ciepły tak , że nikomu nie zaszkodził a nawet sprawił przyjemność gdyż powietrze stało się bardzo rześkie. Krótki pobyt na mecie i uzgadniamy że w sobotę spotykamy się o godzinie 15.00i wtedy zapadnie decyzja o kierunku wyjazdu.

Do zobaczenia.

 

 

                                                                                                Janusz Rolewski

 

                                                                                         

 

 

 


Dodaj komentarz, wszystkich (0):

  

, aktualnie gości online