Zapraszam do działu Galeria

             Grupa Rowerowa HEROSI

Etap XXX dnia 17.08.13r. godzina 8.00 – 106.00 km.
Przełożony termin wyjazdu do Inowrocławia doszedł do skutku i w dniu 17.08.13r. godzina 8.00 wyjechaliśmy w składzie

 Przełożony termin wyjazdu do Inowrocławia doszedł do skutku i w dniu 17.08.13r. godzina 8.00 wyjechaliśmy w składzie:

  1. Janusz Rolewski

  2. Anna Krzewińska

  3. Grażyna Wilińska

  4. Krystyna Rębiałkowska

  5. Jacek Dziubich

  6. Antoni Hoziak

Trasa wiodła przez: Osięciny- Dobre- Papros- Pieranie- Inowrocław- Markowice- Bożejowice- Sławsk Wielki- Kruszwica- Radziejów- Byczyna- Pilichowo- Osięciny.

Już na początku etapu w m. Dobre zdarzyła się awaria roweru Grażynie, jak to bywa złośliwość rzeczy martwych ujawnia się w najmniej przewidywalnych miejscach i sytuacjach i na to już nie ma przecież nikt ani wpływu ani też rady. W takim przypadku jak zwykle do akcji musiał wkroczyć Antoni jako serwisant grupy, który wspólnie z mechanikiem z Dobrego trudniącym się naprawą rowerów doprowadzili rumaka Grażyny do użytku i mogliśmy udać się w dalszą drogę. Po drodze w m. Pieranie zatrzymaliśmy się przy miejscowym kościółku, zapoznając się w skrócie z historią tego obiektu eksponowanej na tablicy przed kościołem. Następnie kierunek docelowy tj. Inowrocław gdzie wjechaliśmy na Rynek. Tutaj trochę oddechu w cieniu fontanny i kilku zrobionych fotkach wyjazd w kierunku Parku Solankowego. Zwiedzanie terenu tężni, siłowni na świeżym powietrzu, park linowy i przepiękne ścieżki rowerowe, po których naprawdę przyjemnie można pomykać na rowerach. Niedawno jak wszyscy pamiętają przebywaliśmy pod tężniami w Ciechocinku, dlatego też mogliśmy na świeżo porównać te dwa obiekty. Z pewnością test ten wypadł niepodzielnie na korzyść tężni inowrocławskich pod każdym względem. Przepięknie zagospodarowany teren, czystość i porządek widać na każdym kroku, wyśmienity mikroklimat przy tężniach. Podczas pobytu pod tężniami Antoni ponownie sprawdził stan techniczny roweru Grażyny, dokonując jeszcze drobnych usprawnień i ruszyliśmy w dalszą drogę już bez żadnych przeszkód. Kierunek Markowice droga nr.15 na Strzelno gdzie znajduje się klasztor Misjonarzy Oblatów. Te 9.00 km poruszania się tą droga wystawiło na próbę zawodników poruszających się wśród wzmożonego ruchu drogowego. Serducha niektórym biły mocniej ale po odpoczynku na dziedzińcu klasztoru i skupieniu się wewnętrznym wszystko wróciło do normy, a dalsza trasa w kierunku Kruszwicy prowadziła już opłotkami większych miejscowości, „gdzie już niektórzy zatęsknili za wzmożonym ruchem a w szczególności Tirami”. Bardzo spokojny dojazd do Kruszwicy, przerwa na posiłek a gdzież by nie jak w”Zajeździe u Piasta Kołodzieja”. Po zaspokojeniu apetytów kierunek Radziejów gdzie odbywał się Jarmark i Turniej Rycerski, ale już drogą w towarzystwie przejeżdżających samochodów co w porównaniu do drogi nr. 15 i doznanych tam doświadczeniach trasa ta to odludna ścieżka rowerowa. Z Radziejowa już ostatni etap przez Byczynę do Osięcin. Podsumowując, etap bardzo udany, choć z przygodami ale i nowymi doświadczeniami ale takie też muszą być i z pewnością jeszcze nie raz będą.

 Był to kolejny etap podczas którego przekroczyliśmy przejechanych 100.00 km co potwierdziło raz jeszcze, że ekipa  jest w bardzo dobrej formie fizycznej i psychicznej.

Do zobaczenia we wtorek 20.08.13 godzina 17.00, Zapraszam wszystkich chętnych.

 

                                                                                        Janusz Rolewski


Dodaj komentarz, wszystkich (0):

  

, aktualnie gości online